For the drivers
Today I almost killed a cyclist because of a stupid driver who overtook me when I was overtaking the vehicle. And when we stopped at level crossing I got out the car and told him something. And this son of the bitch wasn't even concerned about it. He even spoke impudently!Dzisiaj mało brakowało a zabiłbym rowerzystę ponieważ głupi kierowca wyprzedzał mnie na trzeciego... I kiedy zatrzymaliśmy się na przejeździe kolejowym, wysiadłem z samochodu i zwróciłem mu uwagę. A ten sukinsyn nawet tym się nie przejął i jeszcze zaczął pyskować...
Labels: personal
Make a New Post


0 comment(s):
Post a comment
<< Home